Forum Pisarskie podziemie Strona Główna
->
Epika
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Sprawy Administracyjne
----------------
Sprawy Administracyjne
Informator Kulturalny
Dekalog Użytkownika
Przedstaw się
Epika
Liryka
Dramat
Wydarzenia
Rozrywka
To już było
Fora
Różności
Nasza twórczość
----------------
Wiersze
Książki
Opowiadania
Dramat
Publicystyka
Inne
Archiwum
Twórczość Wydana
----------------
Poezja
Proza
Dramat
Debaty
----------------
"Poetae nascuntur, oratores fiunt"
"Laus alit artes"
"Parcere personis, dicere de vitiis"
"De omnibus dubitandum est"
Ogólne
----------------
Hyde park
Linkownia
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
Sempai
Wysłany: Śro 23:00, 04 Lip 2007
Temat postu:
To ja może się wypowiem. Piszesz jak już napisałem poprawnie ale jak dla mnie jednak ilość opisów świata przedstawionego jest troche mniejsza niż wartość minimalna potrzebna do niezahamowanego odbierania opowiadania przez czytelnika. Przynajmniej takiego jak ja ;]
Postaraj się opisywać częściej i obszerniej
I nie dawaj tylu wykrzykników
radantus lub istota
Wysłany: Czw 17:03, 16 Lis 2006
Temat postu:
Całkiem fajnie napisane, lecz cz cz cz... Znalazłem kilka błędów. 1 powtórzenie, gdzieś chyba był malutki bład rzeczowy, tak poza tym to naprawdę fajne
PheoniX
Wysłany: Pią 23:20, 10 Lis 2006
Temat postu:
ludzie weźcie mi somentujcie to opowiedanie...chciałbym poznać waszą opinie na jego temat...chciałbym się dowiedzieć co zmienic a co naprawić...
Krateczka
Wysłany: Pią 22:34, 03 Lis 2006
Temat postu:
Ogólnie SUPER, ale (po raz kolejny) mam zastrzeżenia co do jednego zdania:
"Był to wysoki mężczyzna, człowiek, odziany w powłóczystą szarą i starą szate, przypominającą trochę worek na ziemniaki." Może bez tego człowieka? Jak mężczyzna to wiadomo, że człowiek (no chyba żeby nie
). Tak jakoś mi to nie pasuje, ale może się mylę...
PheoniX
Wysłany: Pią 21:29, 03 Lis 2006
Temat postu:
a czemu nie może być ta 9 rano...może zegarki słoneczne mają...a poza tym są takie systemy fantazy gdzie technika łączy się z magią...ale dzieki za rade na przyszłość
kelk
Wysłany: Pią 20:36, 03 Lis 2006
Temat postu:
wszystko wporządku alllle (tradycyjnie) taki drobniutki szczególik (diabeł tkwi w szczegółach). Mianowicie ta dziewiąta rano taka mało fantastyczna. Może wymyśl jakiś inny sposób odmierzania czasu?
PheoniX
Wysłany: Pią 9:33, 03 Lis 2006
Temat postu:
Ok dzieki za rady
człowiek uczy się całe życie nie??
memento
Wysłany: Czw 22:08, 02 Lis 2006
Temat postu:
hmm ekstra ale...(zawsze jekieś ale) na początku nie wiadomo o kogo chodzi później też nie uzywasz tego imienia zbyt często wiadomo o kogo chodzi ale jednak... te jego myśli są dziwnie wprowadzone pomysl że masz długopis a nie klawiature:D poza tym namyślił sie to już ewidentny błąd nie można dawać mysli i pisać namyślił sie można pomyślał
PheoniX
Wysłany: Czw 20:43, 02 Lis 2006
Temat postu: Kroniki cz.2
Kolejnego dnia zaczął przygotowania do wymarszu…Szykował ekwipunek na podróż, prowiant i swoją starą, ale jakże wysłużoną broń. Koło godziny dziewiątej rano był gotów do wyruszenia w drogę, ale przed odjazdem otrzymał wiadomość od wysłannika Cesarza. Był to wysoki mężczyzna, człowiek, odziany w powłóczystą szarą i starą szate, przypominającą trochę worek na ziemniaki. Miał zamiar powiedzieć mężczyźnie, że wygląda śmiesznie w tym ubraniu, ale nie odważył się. W końcu był to posłaniec samego Cesarza, więc nie mógł być to byle kto…
-Jak będziesz już na miejscu, odwiedź magazyn wojenny będzie tam na ciebie czekać przesyłka…prezent od Cesarza…-
- Dziękuje za informacje.- grzecznie podziękował człowiekowi i galopem wyjechał przez bramę miasta.
Jechał już od dość dawna, ale nawet nie zwrócił na to większej uwagi, po prostu pędził prosto przed siebie, chciał załatwić tę prawe bardzo szybko. Nie widział w tym zadaniu nic szczególnego, miał dowiedzieć się o obecnej sytuacji na froncie, przekazać rozkazy, dowiedzieć co tam się dzieje, przeszukać okoliczne jaskinie i tyle…
Bułka z masłem
pomyślał. Zastanawiało go tylko to, dlaczego ma przeszukać okoliczne jaskinie…i to ciągle mąciło jego spokój ducha…
Gdy słońce było już prawie w zenicie postanowił zrobić drobną przerwę w podróży, jego wierzchowiec po tak szaleńczej przejażdżce nie miał już pewnie siły.
Tak, przerwa będzie wyśmienitym pomysłem
namyślił się i zwrócił się do wierzchowca
- Maleńki, co powiesz na przerwę?- a gdy usłyszało to zmęczone zwierze widocznie od razu zrozumiało i radośnie zarżało.
Cieszę się. Potem zaczął rozglądać się za dogodnym miejscem, a nie trwało to zbyt długo. W oddali widział niskie wzniesienie z kilkoma wielkimi głazami stojącymi na jego szczycie…to miejsce wydało mu się wręcz idealne i piękne jednocześnie. Skierował konia w tamtym kierunku i powoli zaczęli się do niego zbliżać.
Z pagórka rozciągał się harmonijny krajobraz trawiastych równin tego rejonu cesarstwa, patrzył w kierunku południowym, wypatrując już z oddali miejsca, do którego zmierza. I pomimo bystrego oka nic nadzwyczajnego nie dostrzegł. Popatrzył w kierunku niedalekiego lasku na południowym zachodzie, przez który ma zamiar przejechać, skręcił głowę lekko w drugą stronę, na wschód i zauważył jak wielkie chmury, powoli zaczynają gromadzić się nad horyzontem przesuwając z wolna ku zachodowi.
Odwiedze tutejszą gospode pomyślał mam nadzieje, że zdążę przed deszczem, bo te chmury wydają mi się złym znakiem
. Zsiadł z konia, a z juk przy siodle wyjął żywność i powoli zaczął ją spożywać. Koń odszedł kawałek dalej i skubał wesoło gęsta, jak włosy elfa, trawę.
- Ognisty ta przerwa nie może trwać zbyt długo, te obłoki na niebie mi się nie podobają…- powiedział. Rumak ponownie zarżał, dając do zrozumienia jego panu, że wszystko zrozumiał.
* * * * * * * * *
- Ognisty szybciej!!!- krzyknął Targus starając się przekrzyczeć uderzające o ziemie pioruny…-Szybciej!!!-
Gnał w strugach deszczu, w trakcie porywistego wiatru i oślepiających błyskawic.
Brakuje jeszcze tego żeby spadł grad
pomyślał samotny jeździec i nagle tak ja na jego życzenie spadł gruby i gesty grad.
Pięknie…
- Jest jeszcze nie daleko!!! Zaraz będzie gospoda!!!- w pędzie przejechał przez wjazd zajazdu, zeskoczył z konia i pospiesznie wprowadził go do stajni…
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
Regulamin